[x]

deviantART

 
About Me Member Deviant of Many Talents YROSHIKU19/Male/Poland Recent Activity Deviant for 1 Year
Needs Premium Membership
Statistics 56 Deviations
698 Comments
3,121 Pageviews

**~~ The World End With You~~** - Part 1

Fri Apr 3, 2009, 8:48 AM
No a więc pomimo zawsze brakującego czasu ukradzionego przez nauke w czasie tygnia i czasami nawet weekendu :nirvana: wreście udało mi się ukończyć pierwszą część do pierwszego z rozdziałów mojego fan-ficka (ehmmm... trochę dziwacznie to zabrzmiało :nirvana: ), który po krótce przedstawi poczynania jak i wspomnienia (tudzież i koszmary) wesołej grupki antycznych wojowników, odsłaniając wraz z nowymi częściami tego rozdziału nowych wątków i faktów dotyczących przeszłości samych postaci jak i wkładu w rozwijającą się fabułę nowo poznanych postaci i ich historii. Naturalnie z biegiem wydarzeń nie zabraknie epickich walk z poszukiwanymi przez naszą grupkę kolosami :shocked:, jednak i na to przyjdzie pora a teraz po słowach wstepu przedstawiam wam:

I. Memory of the Night - Cz.I

Legenda:

(...-) - dialogi prowadzone przez bohaterów
(...~) - wewnętrzne przemyślenia bohaterów

Wczesny letni dość pochmurny poranek, skapany w gęstej mgle. Trawa porastająca cały teren jak okiem sięgnął pokryta delikatnymi kroplami rosy, a gdzieś w oddali stary namiot i siedzący przed nim na pniu spróchniałego drzewa z nisko opuszczoną głową chłopak trzymający kurczowo w dłoni list czytając go tak jakby robił już to po raz kolejny, przytrzymując drugą usta, przykaszliwając coraz intensywniej krwią, która coraz intensywniej rozmazywała list kapiąc na niego.

Po dłuższym czasie gdy mgła opadła a niebo całkowicie pokryło się burzowymi chmurami, przysłaniając w tym dniu na dobre słońce, gdy opadły pierwsze krople deszczu, cisza jaka do tej pory panowała nagle została przerwana przez nikłe odgłosy kropel wody spadające na źbła trawy, podnosząc głowę chłopak oparł dłonie na kolanach, rozmyślając:

W~ Jest coraz bliżej... czuje jego obecność... gdy tylko odwlekana od tak długa kara nadejdzie, już nie będzie drogi powrotnej.... chyba powinienem ruszać... ale na jak długo jeszcze starczy mi sił by uciekać...

Wstając dość niepewnie, czuł silne osłabienie, sięgnął do leżącej obok torby z rzeczami, wyciągnął dość starą, pokrytą widoczną rdza manierkę z której czerpiąc kilka niewielkich łyków wody włożył ja z powrotem do torby. Łapiąc za rzeczy odszedł w milczeniu zostawiając rozmazany we krwi list.

Zaczęło padać...

Wspomnienia rozmazały się, otwierając oczy jeszcze przez dłuższą chwilę rozmyślając chłopak w bezruchu wpatrywał się w sufit wynajętego zeszłej nocy pokoju, który jak można było zauważyć już od dłuższego czasu nie przyjmował gości o czym świadczyło wszechobecne zaniedbanie. Po kilkunastu minutach drzwi się otworzyły a do jego pokoju wbiegł przerażony (zresztą jak zwykle) Myifee, który łapiąc resztki oddechu wykrztusił z siebie:

M- Wanderer! Cerberus znowu zaczyna rozrabiać!

Wanderer podnosząc się otarł oczy , opierając ręce na łóżku po chwili zwracając swój wzok na okno, spokojnie odpowiedział:

W- Ech.... zaraz zejdę, daj mi chwilkę tylko ubiorę się...

Uspokajając się nieco:

M- Dobrze, tylko pospiesz się bo i znowu nam się oberwie a co gorsza zbankrutujemy przez niego gdy znowu będziemy musieli płacić za szkody przez jego pijackie wybryki.

Wychodząc zatrzymał się przed drzwiami, dodając:

M- Sądzę że i tak niczego się tutaj nie dowiemy...

Obniżając nieco wzrok z odczuwalnym smutkiem w głosie:

W- W takim razie będziemy mieli dobry powód by ruszyć dalej?

M- Na to wychodzi....

Mówiąc to wyszedł.

Ubierając się Wanderer, zastanawiał się uśmiechając lekko:

W~ Heh... ciekawe co tym razem nabroił... no cóż czas się dowiedzieć... może i rzeczywiście jest tym razem tak źle jak mówił Myifee...

Wychodząc zabrał ze sobą najważniejsze rzeczy, gdy tylko wyszedł z pokoju natychmiast Myifee złapał go za rękę bez słowa ciągnąc go w pospiechu na dół, gdzie zastał obraz krwawej łaźni widząc w karczmie pijanego Cerberusa który demolował pomieszczenie wraz ze wszystkim co znajdowało się w nim zabijając jeden po drugim królewskich zastepów armii, których bezwładne ciała nastepnie tak jakby nigdy nic rzucał we wszystkie strony karczmy nie zważając na krzyki kelnerek, narzekania barmana czy nawet ranny jakie zadali mu nieliczni z tych którzy przeżyli jak i Ci którzy zgineli. Myifee rozbryzganą w całym pomieszczeniu pociągnął nerwowo za rękaw Wanderera rzucając z przerażeniem:

M- Wanderer zrób coś!

Przecierając czoło, z lekkim poirytowaniem odpowiedział:

W- Niektóre rzeczy nigdy się nie zmienią... no dobra, rzeczywiście nie zabawimy tutaj dłużej. Myifee zabierz z naszych resztę rzeczy sądze że na nas już czas.

Chłopak kiwając lekko głową puścił trzymany rękaw wybiegając z centrum zdarzenia. Gdy tylko rozhisteryzowany Myfee oddalił się Wanderer zbliżył się do jednego ze stolików na którym leżało kilka denatów, schwycił za krzesło a po czym rzucił nim prosto w Cerberusa, który w między czasie zabijając ostatnie niedobitki z całego oddziału, chwycił za wpół wypitą butelkę whisky, po czym dostając z całym impetem rzuconym krzesłem które bez problemu roztrzaskało się o jego "pusty łeb" on sam zastygł przez chwilę w bezruchu opuszczając butelkę wraz z mieczem by tuż po chwili paść na schlany pysk. Podchodząc do nieprzytomnego Cerberusa Wanderer złapał go za nogę a gdy barman łapiący resztki oddechu próbował coś z siebie wykrzyczeć po tym co przed chwilą zobaczył, chłopak sięgnął do wewnętrznej kieszeni płaszcza przeciwdeszczowego wyciągając starą kopertę z pieczęcią przedstawiająca insygnię zakonu do jakiego należał kładąc ją na blacie baru, dodając:

W- To rekompensata za wyrządzone szkody, sądzę że to powinno w zupełności wystarczyć...

Mówiąc to pociągnął za sobą Cerberusa a wychodząc zastał przed karczmą cały królewski oddział elitarnej grupy Pierwszego Kontaktu (najlepiej uzbrojony oddział ) wraz ze skutym Myifee który tonął we łzach. Niestety nim zdąrzył cokolwiek zrobić w mgnieniu oka kilku strażników podbiegając z kilku stron powaliło go na ziemię skuwając go jak i samego winowajce schlanego w trupa.

Translation and next part soon :P

------------------------------------------------------------------------------------------

"Friends" And Other people that I watch:

:iconmamagoto: :iconmikoshiro: :iconbloodpoisoned: :icondark-razvan: :icondantessister: :iconann-chan20: :iconcataclysm-x: :iconmiss-phantomy: :iconelise-lucy: :iconmalindachan: :icondanetenshijanai::iconinsanemantis: :iconnaughty-kittykitty: :iconminkdragon: :iconsonmarron: :iconandrew41: :icontatehemlock: :iconsunater: :iconborn2run97: :iconviperxtreme: :iconcmmanson: :iconmaelora: :iconsabinaaa: :iconloverhinata: :iconteruchan: :iconreiq: :iconnayuki-chan: :iconelsevilla: :iconkhalitzburg: :iconpracticalal: :iconsigurdhosenfeld: :iconsanctusix: :iconcristianpenas::iconazurelle: :iconnorthernbanshee: :iconraggedy-annedroid: :iconemperpep: :iconhaikuninja: :iconcartoongirl7: :iconpeachifruit: :iconpadzi: :iconasullla: :iconleviathan-16:

Clubs:

:icon11121: :iconsilentrestlessdreams: :iconalchemillahospital::iconassassins-creed: :iconvergilfanclub: :icondantessister: :icondmc-fc: :iconresident-evil-club: :iconclub-bleach: :iconakatsuki-lovers-club: :iconakatsuki-fc: :iconpolishdeviants: :iconpolska: :iconthe-21-sacraments: :iconcloud-and-ffvii-club::iconrolw-club: :icontenchu-clan: :iconclub-sannin: :iconsnake-lovers: :iconakatsuki-ftw-fc: :iconwe-love-cloud-club: :iconadult-swim-club: :icontheslayersclub: :icondeidarafc: :iconre4club: :iconanti-sasukeclub:


And clubs I want to join:

:iconheatherloveclub: :iconprettyboyleon: :iconslayersfans: :iconracooncity::iconvaltiel-fanclub: :iconmetalgearsolidfans: :iconbrookhaven-hospital: :icondoa-club: :iconkishimotomasashifc: :iconsilent-hill-club: :icondreamkingdom-club: :iconcloser-fan-club: :icononeeyeddragon-fc: :iconph-fans: :iconxelloss-zelgadis: :iconecchi-club:

  • Mood: Tired
  • Listening to: Silent Hill 4 - Cradel of Forest
  • Reading: PSXExtreme,
  • Watching: Fineasz & Ferb, Resident Evil: Degeneration
  • Playing: Tekken 5.1:DR, Crisis Core: FF 7
  • Eating: Something tasty :P
  • Drinking: Beer, beer,beer....

deviantID

Devious Info

  • Current Residence: Popolando ;)
  • Interests: GAMES, M&A, Music, Drawing
  • Favourite movie: FF VII:ACh, Silent Hill, Hot Fuzz, Shaun of the Dead
  • Favourite band or musician: Orange Range, LP, Ayumi Hamasaki, Kyosuke Himuro
  • Favourite genre of music: It\'s too many of them ;)
  • Favourite artist: Masashi Kishimoto, Satoshi Urushihara
  • Favourite poet or writer: J.R.R Tolkien ;)
  • Operating System: Windows XP
  • MP3 player of choice: Mp4
  • Favourite game: Dirge of Cerberus: FF VII, Silent Hill 1-4, Tekken 5, Shadow of The Colossus, BLACK
  • Favourite gaming platform: Playstation 2, X360 X3, PS3 *o*
  • Favourite cartoon character: It's too many of them ;)

deviantART Notice

[x]

Comments


Thanks for the fav! ^_^
Thank you so much for the FAV!
Thank you for the fav+!

--
Interviewer: Do you speak any foreign languages?
Robert Pattinson:I speak French, sort of. At like a three-year-old’s standard.

"You should see me as a chick.I looked hot as a chick!”~Gerard Way
thanks for the fav ^^
Thanks for all the favorites

--
...I pondered in candlelit lethargy. I grieved as the wax melted, knowing...Tomorrow I must hurt you...
no problem

--
-I only fear god,not da weapons of da weak,nor da weakness of da heart,n we will neva sleep-
thanks for :+fav:

--
.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°

I miss you daddy

.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°.•°
Thank you for the :+fav:!

Site Map